Rana pooperacyjna

Podstrony

 

Czytasz posty wyszukane dla frazy: Rana pooperacyjna





Temat: Zwolnienie z zapinania pasow

Użytkownik "Marcin Kicinski" <kiciek@spam.poczta.onet.plnapisał w
wiadomości


Ojciec mojego kolegi mial takie zaswiadczenie z powodu wszytego
rozrusznika serca, ale o konkretnych powodach dla których rozrusznik
wyklucza pasy musialby sie wypowiedziec jakis medyk ;)


mój dziadek miał rozrusznik, mój ojciec ma rozrusznik a żaden z nich nigdy
nie dostał takiego poświadczenia. Fakt że i tak zapinaliby pasy, niemniej
nigdy w zyciu nie słyszałem o przeciwwskazaniach w przypadku rozrusznika.
Może zaraz po wszczepianiu (na tydzień - dwa) mogłoby to mieć zastosowanie
(rana pooperacyjna na klatce piersiowej jakieś 5-10cm poniżej obojczyka) aby
nie drażnić rany.
Wojtek

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Jaki opatrunek (gaza) na wysiek pooperacyjny?
Witam!

Sprawa ma sie tak:
jest rana pooperacyjna z ktorej caly czas utrzymuje sie wysiek.
Operacja byla przeprowadzona w lipcu b.r.

Rana goi sie bardzo ladnie, jednakze kilka razy dziennie trzeba
zmieniac opatrunek ze wzgledu na ten wysiek.
Opatrunki sa robione z gazy opatrunkowej 17-nitkowej jalowej.

Czy mozna gaze jalowa zastapic gaza niejalowa?

Jesli tak, to czy nalezaloby taka gaze wyjalowic i czy da sie to
zrobic w warunkach domowych.

Pozdrawiam.
RK

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Rana pooperacyjna - przemywanie
Witam,
   Zonie poradzono przemywac rane pooperacyjna woda z szarym mydlem. Rana
(na brzuchu) goi sie bardzo ladnie poza  1cm odcinkiem gdzie wygladala jakby
lekko ropiala - pokryta jakby zoltawym sluzem. Znajoma pielegniarka przed
wczoraj przemyla rane spirytusem i "wysmarowala" gencjana (tak to sie chyba
nazywa). Dzis nadal rana na tym niewielkim odcinku wyroznia sie. Pytanie:
czym powinno przemywac sie tego typu miejsca? Czy istnieja jakies preparaty
(spray'ie) poprawiajace proces gojenie i jednoczesnie odkazajace? Czy ktos z
grupowiczow moglby cos polecic? Z gory dziekuje.

Pozdrawiam
Andrzej

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: rana cięta a szarpana...
Dnia 07.03.05, około 07:59, Emi bulgocze <news:d0gu4k$s0s$1@news.onet.pl>:


| Jeśli są tak samo zaopatrzone chirurgicznie, a to oznacza między innymi
| wycięcie brzegów i dna rany :P to obie goją się tak samo szybko u tej samej
| osoby w tym samym miejscu...

a może to ktoś potwierdzić??
np jakiś lekarz??
bo z tego co pamiętam to na PO w ogólniaku mówiono nam co innego...


Szybkość gojenia się rany zależy od jej zaopatrzenia. Czy zbliżone są
brzegi dobrze, czy wymyta, czy zachowane są wszelkie reguły chirurgicznego
zaopatrzenia rany. Może być rana cięta, która będzie się goić syficznie -
np. rana pooperacyjna, albo rana szarpana, gdzie ładnie da się odtworzyć
ciągłość pomimo nierównych brzegów, a nie będzie raną brudną, bo się ją
zamknie powiedzmy w godzinę po zdarzeniu.
Natomiast jeśli chodzi o zajęcia na PO, to tam różnych głupot uczą.
Szczególnie dramatyczne są ich wytyczne dotyczące resuscytacji - sprzed
pierdyliarda lat. Co gorsza... słyszałam, że nawet na szkoleniach PCK
bzdury wygadują. Aż strach umierać ;)

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: rana cięta a szarpana...
ika napisał(a):


Szybkość gojenia się rany zależy od jej zaopatrzenia. Czy zbliżone są
brzegi dobrze, czy wymyta, czy zachowane są wszelkie reguły chirurgicznego
zaopatrzenia rany. Może być rana cięta, która będzie się goić syficznie -
np. rana pooperacyjna, albo rana szarpana, gdzie ładnie da się odtworzyć
ciągłość pomimo nierównych brzegów, a nie będzie raną brudną, bo się ją
zamknie powiedzmy w godzinę po zdarzeniu.
Natomiast jeśli chodzi o zajęcia na PO, to tam różnych głupot uczą.
Szczególnie dramatyczne są ich wytyczne dotyczące resuscytacji - sprzed
pierdyliarda lat. Co gorsza... słyszałam, że nawet na szkoleniach PCK
bzdury wygadują. Aż strach umierać ;)


kurcze, no to co teraz będzie z moją kolacją?? :(

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Radni z LPR walcza z Kubusiem Puchatkiem
Bursztynowa Komnata heniowa!
rydzyk_dyrektor napisał:

> Postuluję nazywać przedszkola imieniem mego kolegi po fachu, przyjaciela
> dzieci, i dorastających chłopców, Jankosia (tak go pieszczotliwie nazywam...)
Henia?
Niech sie pospiesza bo niedlugo albo w lektyce siostry Urszulanki albo na wozku
inwalidzkim.
Ma taki stan nog, ze niezadlugo beda ciac - i ciac coraz wyzej az do miejsca
gdzie ukrwienie jest dostateczne i rana pooperacyjna sie zagoi.
Jest to wynikiem cukrzycy zaawansowanej - wynikla ona ze "skromnej" diety
ksiezowsko-zakonno-pralackiej i poruszania sie poziomo przy pomocy merc, full
wypas. Do tego jeszcze alkochol (nie, nie ten - Monsigniore!)
Chyba lepiej nazwac to przedszkole "Bursztynowa Komnata"
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Rodziłam na taśmie
To jeszcze nic...
Moja żona rodziła na Brochowie (wrocław) i tam dopiero był sajgon. Grzyb w
łazienkach pod prysznicami. jedna pielęgniarka na dwa oddziały, w nocy ZERO
pomocy. Jedna zmiana nie ma pojęcia o tym, co robiła poprzednia np: Rano
lekarz kazał wstrzymać laktację [odpowiednie leki], i zabandażować piersi a
wieczorem drugi - odbandażować i masować w celu udrożnienia (a jaki to ból
wiedza tylko matki z problemami). Następnego ranka poprzedni lekarz znów każe
powstrzymać laktację... Pierwszego dnia po cesarce podano na obiad... buraczki
!! Gotowane z sodą - wzdymają i matkę (rana pooperacyjna !) i dziecko (całą
noc przepłakana bez snu). walki pomiędzy oddziałami - patologia nie znosiła
się z poporodówką. Jeśli była przed porodem na patologii - to dostaniesz za
swoje...
Rana po cesarce zagoiła się na dobre dopiero po 3 latach...

Można by książkę napisać. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: po ciąży tbc
Wszystko ćwiczę w tym sensie,że po 2 mies. od cc nie ma już zadnych
ograniczeń jeśli chodzi o ćwiczenia tłoczni brzusznej, bo już rana
pooperacyjna jest zagojona jak należy. Tak więc robię juz szóstkę
Weidera:) Nie zgodzę się z tym,że po cc brzuszek spada dłużej. Nie
ma tu reguł. Brzuszek pociążowy równa się warstwa tłuszczyku (ten
zrzuca się najłatwiej karmiąc) plus sflaczałe powłoki brzuszne (na
to pomogą ćwiczenia)a więc wszystko zależy od nas.Ja dwoje dzieci
urodziłam siłami natury, za trzecim razem miałam cc a brzuszek mam w
tej chwili śladowy, czyli duzo szybciej zniknął niz po poprzednich
ciążach. Chyba dlatego, ze tym razem mało przytyłam , a od 2tygodnia
chodzę z dzieckiem na kilkukilometrowe szybkie spacery (noszę
malucha w chuście). No i teraz ćwiczę szóstkę:) Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Karmię sztucznym mlekiem
Gdy leżałam w szpitalu po cesarskim cięciu, wydawało mi się, że jestem tam chyba jedyną, która po tym nie ma specjalnych problemów z karmieniem. Naprawdę widziałam, jak dziewczyny się męczyły. Z jednej strony lekarze, którzy codziennie spadek wagi kwitują "trzeba dokarmiać, bo za bardzo dziecko chudnie", z drugiej panie z poradni, straszące, że dokarmianie zaburzy laktację... A na początku mleko nie leci, bo się nie "uruchomiło" podczas porodu, a co zrobić jak dziecko głodne? I nie dość, że piersi bolą aż pod pachą, jak się ten mały smok w nie wgryza, to jeszcze rana pooperacyjna, jak macica się zwija, to aż łzy w oczach stają, a i podnieść dziecko i ułożyć do karmienia trudno, rzadko kiedy ktoś pomoże. Wiele chyba po prostu nie mogło się doczekać, aż będą mogły wrócić do domu i spokojnie dać butelkę. I się nie ma co dziwić. Osobiście nie wymagam od nikogo masochizmu, który mnie kazał 2 tygodnie po cesarce dźwigać po schodach wózek, żeby mały wyszedł na świeże powietrze. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Rana pooperacyjna piersi a karmienie...
Rana pooperacyjna piersi a karmienie...
Przed ponad 10 laty miałam usuwany z piersi guzek (torbiel, czy cokolwiek to
było). Po porodzie miałam problemy z karmieniem tą piersią. Rana znajduje się
na otoczce brodawki, tam też czułam intensywny ból. W dwa tygodnie po
porodzie pojawiło się zapalenie piersi, szczerze mówiąc położnej która mnie
wtedy leczyła zapomniałam powiedzieć o tej ranie a przecież już jej nie
widać. Dopiero potem zaaplikowała mi coś na zmniejszenie bólu, po leczeniu
zapalenia piersi mały nie chciał ssać cyca, płakał i lekarka zadecydowała o
dokarmianiu (zresztą pokarmu od początku było mało, a mały chciał jeść i nie
przybierał dobrze na wadze). Wszelkie próby z SNSem Medeli, lekami
homeopatycznymi i herbatkami nie przyniosły rezultatu, ostatecznie mały
odmówił nawet jedzenia z butli i okazało się że ma skazę białkową. Pokarmu mi
zostało wtedy tyle, że ostatecznie dwa karmienia (nocne i popołudniowe) udało
się zachować do mniej więcej końca 6 miesiąca, ale generalnie porażka...
Taka była po krótce historia mojego karmienia, teraz planuję drugie dziecko i
nie chciałabym powtórzyć niepowodzenia. Szczególnie boję się o tę pierś, na
której mam ranę. Czy jest coś co mogę zrobić, żeby uniknąć powyższych
problemów przy następnym dziecku?

Dziękuję z góry za wszelkie informacje
Gosia
p.s dodam tylko że drugie też urodzę przez cc... Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: przystawianie do piersi po CC
Nie bój się. Nie po to to pisałam, aby Cię wystraszyć. Poza tym w każdym szpitalu
jest inaczej i każda kobieta też inaczej odczuwa.
I tak jak napisała Baziaczek staraj się jednak jak najszybciej wstać. To boli,
ale dochodzisz do siebie o wiele szybciej, rana pooperacyjna ładnie się goi.
A ponadto o wszystkim co złe bardzo szybko się zapomina.
Jeszcze raz życzę powodzenia.

P.S.
Wiem, że łatwiej mi sie wymądrzać bo mam juz wszystko za soba.

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Jak po CC przejść z butli na pierś? Proszę o pomoc
Jestem po cc z komplikacjami (zakazenie, 3 tyg. antybiotyku), tez
podkarmialam trzy razy butelka, przeplakalam wiele godzin z
bezsilnosci, ze pewnie 'za malo mleka' i nie wykarmie. Ale uparlam
sie, pomogl maz i pani z telefonu pomocy La Leche League, i synek
jest wylacznie na piersi a ma prawie 6 tygodni. Po butelce ssal
bardzo leniwie.
Jesli chcesz karmic, uda sie. Duzo zalezy od Twojej determinacji i
od zrelaksowania. Wiem, ze po cc i z wbitym w glowe przekonaniem 'za
malo mleka' cholernie trudno sie zrelaksowac, ale da sie. Karm i
popros, zeby ktos bliski Ci dodawal otuchy slowem, dotykiem, zeby Ci
przyniosl ulubiona przekaske, wlaczyl lekki film. Im mniej
obsesyjnego skupienia na samej czynnosci karmienia, tym lepiej.
Pisze to z wlasnego doswiadczenia. A karmilam z krwawiaca rana
pooperacyjna, na mocnej dawce augmentinu oraz z baby bluesem w duzym
nasileniu. A wiec nie sa to ksiazkowe madrosci, tylko samo zycie.
To, ze szukasz tu pomocy, juz jest dowodem na to, ze masz w sobie
duzo determinacji. Mnie bylo trudno prosic o pomoc, przelamalam sie
i nie zaluje.

Powodzenia! Daj znac jak idzie. Bede sledzic ten watek. Karmie, wiec
mam czas na buszowanie w necie.:-) Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: 6-letnia kotka. Mozna sterylizowac?
Witaj!
Oczywiście, że można, wysterylizuj ją jak najszybciej. I tak Twoja kotka ma
szczęście, że do tej pory poważnie nie zachorowała. Twój weterynarz ma rację.
Zabieg sterylizacji, a właściwie kastracji poprawnie przeprowadzony jest
bezpieczny, nie ma zwykle komplikacji, kotka po 2-3 dniach normalnie chodzi a
nawet skacze. Rana pooperacyjna goi się w ciągu kilku – kilkunastu dni. Kotka
jest spokojniejsza, milsza, bardziej przywiązuje się do człowieka. Nie
zdziczeje, a wprost przeciwnie, być może skończą się też kłopoty z sikaniem
poza kuwetę, Poczytaj forum, jedno i drugie, było już dużo pisane na ten temat.
Pozdrawiam, Juliusz.
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: po kastracji psa bez zmian
Mój pies też ma 12 lat i został wykastrowany 10 dni temu z powodu guza jądra.
Właśnie zdążyła mu się zagoić rana pooperacyjna. Ogromna prostata była
prawdopodobnie przyczyną przesunięcia gruczołów okołoodbytowych i trudnościami
w ich opróżnianiu. Miałam nadzieję, że po zabiegu wszystko wróci do normy i
wszystko było dobrze dopóki dostawał antybiotyk i leki przeciwzapalne, ale
widzę, że pies znów wylizuje się pod ogonem!! Ile czasu trzeba, żeby prostata
zmniejszyła się i czy możliwy jest związek jej powiększenia z gruczołami
przyodbytowymi? Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: rak kości - kto zna lekarza
Xxara pieska na pewno teraz boli rana pooperacyjna i dlatego kiepsko sobie
radzi, ale sądzę, że z czasem zacznie dawać sobie radę.
W styczniu operowałam u dr Jagielskiego moją 12 letnią bokserkę - miała raka na
żuchwie. NIestety trzeba było wyciąć ok 1/3 żuchwy wraz z kością. Ja również
miałam mieszane uczucia, bo przez pierwszy tydzień po operacji mimo zastrzyków
przeciwbólowych, które robiłam Sarze co kilka godzin - bardzo cierpiała.
Ale teraz wiem, że operacja była słuszną decyzją, Sara doskonale sobie radzi,
je tak jak jadła wcześniej, bawi się piłeczką. Jest normalnym, wesołym
bokserkiem. Życzę również Tobie, żeby Twój piesek odzyskał sprawność i zdrowie
po operacji.
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: rak kości - kto zna lekarza
Witam :-)
Przede wszsytkim trzeba być dobrej mysli !
Obecnie psiak zapewne jeszce nie doszedł do siebie po operacji i odczuwa
dyskomfort związany z raną pooperacyjną oraz brakiem końzcyny.
Sprawa opanowania chodzenia na trzech noigach jest sprawą indywidualną, ale
zwykle jest to kwestia kilku tygodni. Jedne psy radzą sobie ztym dużo
szycbiej , a innym zajmuje to trchę więcej czasu. Czas jest także potrzebny na
wzmocnienie masy mięsniowej przeciwległej kończyny, która musi teraz przejąć na
siebie ciężar, którym do tej pory była obarczona amputowana kończyna. No a
największą chyba dla psa trudnościa jest przesunięcie się środka ciężkości,
przez co psu na początku może być chwilami trudno utrzymać równowagę. Psy
jednak dzielnie sobie radzą i po kilkunastu tygodniach biegają na trzech
kończynach tak, że wygląda jakby zawsze miały 3 , a nie 4 łapy :-)
Twój pies teraz potrzebuje bardzo Twego wsparcia i optymistycznego myślenia.
pamiętaj, że psy bardzo dobrze wyczuwają nastrój swego opiekuna i jesli jest on
smutny , to i one się smucą.
Bądź dobrej mysli i powodzenia - Gagik Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Do dr. Geworgiana - pies po operacji kręgosłupa
Witam Panie Doktorze, dziękuję za pamięć! Odruch opistotonus ustąpił niemal
zupełnie, pies zachowuje się zupełnie inaczej, jednak rzeczywiście noszę się z
zamiarem przeprowadzenia konsultacji z innym ortopedą. Mam bowiem złe
przeczucia i wrażenie, że porażenie (choć w dużo mniejszym stopniu) obejmowało
także przednie łapy. Co do tylnych - nadal pozostają bezwładne. Masuję je w
sposób opisany przez p. dr. Avę, próbuję też nakłonić psa do pływania w wannie -
jest problem, bo on generalnie nie lubi wody i nigdy nie chciał pływać.
Martwię się, bo w ciągu 2 tygodni pies nie zrobił żadnych postępów, nie próbuje
dźwigać tułowia, ma problemy z wypróżnianiem się. Rana pooperacyjna pięknie się
wygoiła, ma już zdjęte szwy. To jedyne, co nastraja optymistycznie.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za pamięć i pozdrowienia, również gorąco pozdrawiam! Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Usuwanie szwów
Usuwanie szwów
12 dni temu moja suczka miniaturowa jamniczka miała operację usunięcia guzów
na listwie mlecznej rana pooperacyjna jest bardzo długai zszyta ok.30 toma
szwami.Mój problem polega na tym że się nie umówiłam na termin zdjęcia szwów
i mój pan dr. wyjechał na urlop wróci dopiero 3 stycznia czy te szwy nie
zarosną ?Czy mogę poczekac z ich wyjęciem do powrotu mojego weterynarza? Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: brak apetytu po odrobaczeniu
A czy szwy zostały już wyjęte i rana pooperacyjna sie zagoiła?
Bo jeśli nie, to moze rana pooperacyjna ja jeszcze boli i stąd ten brak apetytu?
Poza tym wydaje mi sie, ze nie jest tak źle - połowa zalecanej dawki suchej
karmy plus kawałek mięsa to nie są dawki głodowe :-) No i robi codziennie
kupkę, a to znaczy,że - ma czym.
Oczywiście jeśli boisz sie ze brak apetytu może być spowodowany uszkodzeniem
watroby, to można pobrac krew i sprawdzić jak tam profil wątrobowy. Ale prawdę
mówiąc nie sądzę, żeby to miało miejsce u tak młodej kociczki. Moim zdaniem to
raczej po pierwsze niedawna operacja, a po drugie ewentualne toksyny ze
strawionych robaków mogły spowodować przejsciowy spadek apetytu. Są oczywiście
srodki, które pobudzają u kotów apetyt farmakologicznie, są to np. sterydowe
środki przeciwzapalne albo leki z grupy benzodiazepin, ale nie pozostają one
bez wpływu na organizm kota. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Gdzie cięcie kastracyjne?
Witam.
Rzeczywiście można ten zabieg wykonać używając jednego lub dwóch cieć worka
mosznowego.W przypadku wykonania pojedynczego cięcia musi byc ono na tyle duże,
aby przez powstały otwór mozna było wydobyc jądra z powrózkami nasiennymi.
W przypadku wykonia dwóch cieć, przez każdy otwór wydobywa się jedno jądro,
dlatego takie cięcia mogą byc nieco mniejsze.
Im mniejsze cięcie , tym mniesza rana pooperacyjna, a więc tym mniejszy obrzęk
tkanek po zabiegu. Mniejsze rany szybciej się goją, gdyż mniejsza była
chirurgiczna ingerencja w dane tkanki.
Jednak same cięcia nie są tak istotne w trakcie tego zabiegu. Ważne jest
zachowanie zasad higieny podczas zabiegu oraz postepowanie okołooperacyjne z
pacjentem , co pozwoli na ładne i szybkie wygojenie się ran pooperacyjnych oraz
szybki powrót do formy kastrowanego samca.
Pozdrawiam - Gagik Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: moj franek po kastracji
"Należy pamiętać, że lizanie rany pooperacyjnej jest przyczyną większości powikłań po zabiegu. Zwierzę liżąc ranę zakaża ją, może wyrwać szwy, a ponadto dochodzi do obrzęku zapalnego. Sucha, nielizana i niedotykana rana pooperacyjna goi się po 7 dniach, rozlizana może goić się nawet 2 miesiące. Błędne jest myślenie, że pies „sobie wyliże i się zagoi”. Jest jeden wyjątek – kocur po kastracji może lizać mosznę do woli, ale przyczyną jest inna technika zabiegu – u kota ran po kastracji nie szyje się, nie ma nitek, a okolica jest zanieczyszczana podczas siusiania czy robienia kupy. Kot liżąc oczyszcza „dziury” z wysięku i wydalin."
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: rana pooperacyjna-nie zrasta sie juz 2 tyg!!!
rana pooperacyjna-nie zrasta sie juz 2 tyg!!!
witam. moja suczka miala operacje wyciecia guzów gruczołu mlekowego. było ich
6. wszystkie 5 ran pieknie sie zagoilo i szwy zostaly zdjete oprócz jednej! z
tym, ze ten guz był najwiekszy i mial obok siebie jakby krwiaka... (krwiak
był obok guza pod skórą) najpierw ta rana byla taka goraca, twarda,
zaczerwieniona no i nie zrosnieta. pozniej lekarz dal jej 2 zastrzyki,
popsiukal czyms czerwonym i dal tabletki na 5 dni - SYNERGAL. po 3 dniach
rana nie jest juz taka opuchnieta i twarda, ale rozlazla sie, w srodku widac
cos brazowo-czerwonego (krew?) wczoraj saczyla sie z niej woda z chyba
ropą... wygląda tak jakby już miała się nigdy nie zrosnąć!!! bylismy u 2
innych lekarzy, ale kazali tylko smarowac woda utleniona i dali jakis proszek
zeby posypywac. i mowia, ze to dobrze ze cos wycieka z rany bo to oznacza ze
sie oczyszcza. czy to sie jej w koncu zrosnie? co trzebaby najlepiej zrobic
aby sie zroslo. dzis piesek juz stracil nawet apetyt. zjadla tylko odrobinke.
chodzi tak powoli i widac ze ja boli. nosi ubranko bo tak to by ciagle rane
lizała. piesek ma okolo 15 lat. aha! zaraz po operacji z tej rany wyciagnela
sobie 1 szew. czy to ma moze jakies znaczenie? Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Zły stan kotki po sterylizacji - prosze o poradę
a co z raną pooperacyjną? jak wygląda?
Kotka może mieć kłopoty z wypróznieniem po sterylizacji bo boli ją rana
pooperacyjna. Jak się nie wypróżnia to ma też zmniejszenie apetytu. Dodawaj jej
do jedzenia olej parafinowy przez kilka dni.
Ale te drgawki.... Co lekarz na ten temat powiedział? Jakoś to wytłumaczył?
Uczulenie na lek czy cokolwiek innego? Jak nic nie powiedział, to warto byłoby
go wypytać jaka jest jego diagnoza.
Moja kotka szalała dopiero po zdjęciu kaftanika (czyli po 8. dniach od
operacji). Potem się uspokoiła na ok. pół roku, a teraz wszystko jest w normie -
tzn. je tyle co zwykle (czyli mało) i szaleje tyle co zwykle (czyli dość dużo). Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Sterylizacja
termin sterylki
civril80 napisał:

> Agresja ich polegała na atakowaniu wszystkiego co się rusza i nie
> miały charakteru zabawowego.

zatem domniemywam, ze koty po prostu polowaly i nie czynily tego na
niby tylko naprawde. Przypuszczam,ze sie nudzily.

> Czytałem, że zimą lepiej się goją
> rany, tutaj mi sugerowano cieplejszą porę z uwagi na pozbawienie
> psa sierści.

Civril80, ja ciagle patrze sie przez pryzmat swojego psa, samca.
Zeby pies nie rozprul szwow, zaklada sie kolnierz, suczka ma
natomiast do wyboru kolnierz albo kaftanik, to zalezy
od "zainteresowan" psicy. Sa takei psy i koty, ze niespecjalnie
interesuja sie rana pooperacyjna, nie liza, nie wyciagaja szwow.
Moj musial miec kolnierz, bo zaraz by sie rozprawil ze szwami.
Ty mozesz zakupic kaftanik, zeby jej bylo cieplej i kolnierz, w
razie gdyby kaftanik nie zapewnial ochrony przed rozgryzieniem
szwow.
NIe slyszalam o lepszym gojeniu sie ran w chlodnym okresie, ale
moze to prawda. Zreszta zabieg moze byc w pazdzierniku, wtedy nie
ma mrozow.

> I jeszcze jedno. Ile muszę odczekać po cieczce?

Kilka tygodni, zeby organizm sie wyciszyl. Termin skonsultuj z
lekarzem suni.

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: kicia - czy mam się martwić
Witam.
I jak się miewa kotka ?
Trzeba pilnować, żeby nie lizała sobie rany pooperacyjnej, gdyz może wyjąc
sobie szwy, a rozlizując ranę spowalnia proces jej gojenia.
Dobrym wyjściem jest założenie kaftanika , jak radziły moje przedmówczynie ,
ale zdarza się, że kotka może nawet z takiego kaftanika się wydostać, więc
trzeba jej doglądać i pilnować , czy kaftamik jest na swoim miejscu.
Należy także przypilnować, by kotka sie nie wysilała, nie skakała, nie wspinała
się. Jeśli nie ma komlikacji to rana pooperacyjna powinna się zrosnąć w ciągu
10-14 dni od operacji. Warto też codziennie skontrolowac wygląd rany
pooperacyjnej , czy się nie zbiera się i nie sączy jakiś płyn, czy rana nie
obrzękła i czy jej brzegi się nie rozchylają. Nalezy tez zwracać uwagę, czy
kotka ma apetyt, czy nie gorączkuje i czy nie wymiotuje. W razie jakiś
nieprawidłowości trzeba sie skonsultować z lekarzem.
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, żeby kotka szybko wróciła do formy -
Gagik Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Jutro sterylka!pomozcie
Witam.
Widzę, że kotka jest zdenerwowana całą sytuacją. Tak to już jest jedna kotki
lepiej znoszą zabieg i są okazami spokoju podczas rekonwalescencji, a inne
niemal biegają po ścianach , a celem ich zycia staje się pozbycie się kaftanika.
Wszelkie niepokojące Cię sytuacje powinnas konsultować z lekarzem prowadzącym,
więc nie wahaj się do niego dzwonić i zapytać co i jak. Zwykle najgorsze są
pierwsze 3 dni, potem już powinno byc coraz lepiej. Jeśli widzisz, że kotka
czuje się nieswojo, a przy Tobie sie uspokaja, to warto żebyś była teraz przy
niej. Co do ruszania się, to najważniejsze, by kotka nie wskakiwała i nie
zekakiwała z czegoś i nie wykonywała ruchów, które powdują napinanie się powłok
brzusznych. Co do zdjęcia szwów, to zwykle zdejmuje się je po 10 dniach
i przy tej okazji lekarz powinien skontrolować , jak wygoiła się rana
pooperacyjna oraz ogólny stan kotki.
POzdrawiam i życzę by kotka szybko odzyskała dobre samopoczucie - Gagik Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Pytanie w sprawie kota.
Witam :-)
Masz przesympatyczna kotkę , jak mogę sądzić na podstawie opisu :-)
A co do sterylizacji to proponuje jeszcze przed zabiegiem zajrzeć na stronę:
www.vetsewris.pl/sterylizacja_kot.html
Dobrze, że chociaż pierwszy dzień będziesz mogła byc z kotką. Ten pierwszy
dzień zwykle jest najgorszy dla kotek.
Co do zainteresowania kotki raną pooperacyjną , to nie ma pewności, że kotka
nie będzie się nią interesować. Jedne kotki bowiem nie inetresują się, a inne
wyjmuja sobie szwy i trzeba je zakładać od nowa. Dlatego dobrze jest zaopatrzyc
się w kaftanik, który mozna dostać w lecznicy albo spróbowac uszyć samemu.
W dniu zabiegu, już po zabraniu jej do domu, kotka nie powinna dostawac
jedzenia, a jedynie wodę do woli.Kotka powinna mieć zapewniony cichy, ciepły i
spokojny kąt, najlepiej w jakimś półmroku (zwierzęta po narkozie zwykle unikają
światła) A w dniach po zabiegu ważne jest , by dopilnować kotka nie skakała i
nie forsowała , tak by powłoki brzuszne się zrosły i by nie doszło np do
przerwania szwów i powstania przepukliny.
W razie jakichś wątpliwości - pisz , to będziemy radzić , co najlepiej zrobić.
Koniecznie bądź dobrej myśli i staraj się nie denerować, bo z pewnością
wszystko dobrze się uda, a poza tym Twoje zdenerwowanie może udzielic się kotce.
Pozdrawiam ciepło - Gagik Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: po sterylce - sunia lize sie po...
To bardzo niedobrze, że suka ma bezpośredni dostęp do rany pooperacyjnej. Nie
powinna miec do niej dostępu, tym bardziej nie powinna rany lizać ani wygryzać.
Rozlizana rana pooperacyjna bardzo długo i trudno się goi, nie mówiąc o tym, ze
intensywne lizanie może doprowadzic do rozejscia sie szwów, a w konsekwencji
wypadniecia treści jamy brzusznej na zewnątrz. Niestety były takie przypadki :(
Suczka powinna nosic albo specjalne ubranko pooperacyjne zwykle wykonane z
materiału i osłaniające brzuch; albo specjalny kołnierz, nazywany
powszechnie "aureolą". Obie te rzeczy można kupić w lecznicach weterynaryjnych;
są specjalnie przeznaczone do przeciwdziałania rozlizywaniu rany pooperacyjnej.
Innym wyjściem jest całodzienne noszenie przez suczkę kagańca oklejonego
plastrem - to tez przeciwdziała rozlizywaniu rany pooperacyjnej. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: ogromna prosba o rade - b.chory bigielek w Szkocji
Bardzo sie cieszę, że z beaglem już lepiej :)
Ta operacja którą przeszła sunia to nie było badanie laparoskopowe :) To co
widnieje na wypisie z kliniki zwane jest u nas laparotomią diagnostyczną.
Podobnie brzmi, a jednak całkiem co innego. Laparotomia diagnostyczna to
operacja, którą wykonuje się wtedy, gdy chcemy dowiedzieć sie co sie dzieje w
brzuchu, a innymi mniej urazowymi sposobami nie jesteśmy w stanie do tego dojsć.
Brak stolca moze wynikać z tego, że po chorobie i braku apetytu połączonego z
wymiotami jelita są jeszcze puste - kał nie zdążył sie uformowac. Poza tym rana
pooperacyjna na pewno ją boli, zwłaszcza przy napinaniu brzucha.
Obecna dieta po operacji powinna być łatwostrawna - rzeczywiscie kleik ryzowy
lub płatki ryżowe rozgotwane do miękkości z mięsem drobiowym byłyby w sam raz.
Do tego mozna dorzucić marchewkę - wszystko razem można ugorować do miękkosci w
jednym garnku i podawać z dużą iloscią płynu - tak aby karma miała konsystencję
papkowatą.
Mam nadzieję, ze sunia już doszła do siebie :) Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: pies po operacji - obraz nędzy i rozpaczy :(
juch napisała:

> To kropne, że pies tak reaguje, smutne...
> Dowiedz się koniecznie, czy nie dostał zapalenia pooperacyjnego, bo z
zewnątrz
> może się goić a wewnątrz niestety może coś się dziać.

On jest cały czas pod obserwacją weta, który niejedno w życiu wysterylizował, z
myszoskoczkami włącznie.
Problem w tym, że mój pies strasznie przeżywa każdą krzywdę - jak skaleczył
szkłem łapkę, to przez cały dzień był przerażony i zestresowany.

>Nie karć psa, jak się > zsika w domu, bo on stresując się przed skarceniem
będzie trzymał mocz i cierpiał.

Nie karciłam, głaskałam, potem wytarłam mu mokry brzuch. Wiem, że on jest po
prostu chory po operacji, i jako taki zasługuje na specjalne traktowanie.

Powoli wraca do zdrowia - mam wrażenie, że "stanie na nogi" ( w przenośni i
dosłownie) dopiero jak mu się rana pooperacyjna dokładnie zagoi. Inne psy już
dwa dni po zabiegu ganiają, a ta moja lebioda... szkoda gadać... i tak go
kocham. :))))))

dziękuję za miłe słowo! Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Oswoic smierc-jak?
Oswoic smierc-jak?
Kilka dni temu umarła bardzo bliska mi osoba - moja matka chrzestna.
Mieszkałam z Nia od kilku lat. Chorowała na nowotwór. Od kilku tygodni jej
stan bez przerwy sie pogarszał. Od tygodnia leżała w domu, opiekowałam sie
Nia. To były straszne chwile , przede wszsytkim dla Niej, ale dla mnie i Jej
syna również. Nie miałam do tej pory pojęcia, co to znaczy opiekować sie
umierajaca osoba w takim stanie ( świeżo po operacji, nie gojaca się rana
pooperacyjna i sztuczny odbyt ). Robilismy koło Niej wszystko co trzeba, nie
tsac nas było na pielegniarke, a do hospicjum nie chcialismy Jej oddać. Nie
było łatwo, każdy człowiek ma pewne bariery , nie zawsze jest w stanie sobie
poradzić w takiej sytuacji. Ale staralismy sie ze wszystkich sił.
W tą środe w południe Ola umarła. Trzymalismy ja za reke do ostatniego
oddechu. Patrzylismy jak odchodzi i nic nie moglismy zrobić.
To wszystko było bardzo trudne, ale chce napisać o czymś innym - od jej
smierci nie moge sobie poradzic sama w domu. Zwyczajnie boję sie zostać sama.
Wczoraj po raz pierwszy byłam sama kilka godzin po południu. A teraz jest juz
noc, a ja jestem sama. Boje sie , sama nie wiem czego. Boje sie patrzyc w
strone Jej pokoju, to wszystko jest takie trudne. Czuje sie źle, jestem
kompletnie przerażona. Czy to minie ? Kiedy minie ?
Jak mam sobie poradzic, jak to wytłumaczyc ? Co mam zrobic żeby to koszmarne
uczucie mineło ?
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Po operacji miesniaka
Joasiu o nic się nie martw. 2 tygodnie to jeszcze za wcześnie, żeby się dobrze
czuć. Od mojej operacji minęło już 2,5 roku i nadal odczuwam dolegliwości
pooperacyjne, twardnieje mi czasem brzuch i na zmianę pogody też nie czuję się
zbyt dobrze. Mój kolega mięśniak miał 10 cm i na szczęście udało się go wyłuskać
w całości. Przed operacja czułam się okropnie, nie mogłam chodzić a jak już
musiałam to chodziłam zgięta w pół, do pracy jeździłam taksówką i tak mnie
bolało, że nie mogłam oddychać. Po operacji przez 4 miesiące brałam zastrzyki
hormonalne - Lucrin - paskudztwo dostawałam w brzuch i to była męka (szok
cenowy) a także okropne samopoczucie - te zastrzyki miały spowodować szybsze
gojenie się rany, powrót macicy i hormonów do normalnego funkcjonowania a
najgorsze było to, że wywoływały takie objawy jak przy menopauzie - napady
gorąca i zimne poty, problemy z zasypianiem i wiele innych ale pomogły mi bardzo
i szybko wróciłam do zdrowia. Jak rana pooperacyjna już się zabliźni to kup
sobie świetną maść na blizny CEPAN, trochę nieładnie pachnie cebulą ale nie
powinnaś się przejmować i smaruj sobie bliznę a zostanie tylko cienka kreseczka.
I pamiętaj że nie wolno ci dźwigać ciężkich rzeczy - ani teraz ani nigdy nie
powinnaś tego robić, ponieważ możesz odczuwać nieprzyjemne bóle brzucha. Nie
przejmuj się niczym i życzę, żeby rana jak najprędzej się zagoiła i niech swędzi
jak najwięcej - jak swędzi to się goi )) pozdrowionka Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: kto mi powie
kto mi powie
jak powinna wyglądać zszyta rana pooperacyjna. Moja po wyrostku wyglądała w ten sposób że brzegi rany nie przylegały do siebie poza może 1 cm, na całej linii widać było "mięso" i potem zrobiły się giga głębokie strupy, nie wiem czy właśnie dzięki temu mam teraz "piękną" bliznę szeroką na centymetr. Ktoś tu chyba spaprał sprawę. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Po wyłuszczeniu torbieli Bartholina - pytanie
Po wyłuszczeniu torbieli Bartholina - pytanie
Hej

Nie znalazłam odpowiedzi w starych wątkach, więc pytam:

Tydzień temu miałam zabieg, w sobotę wyszłam do domu. W niedzielę
zaczęła mi się miesiączka (wcześniej niż się spodziewałam, pewnie ze
stresu) i teraz się martwię, czy to nie mogło spowodować jakichś
komplikacji. Przy wyjściu ze szpitala nie dostałam żadnych leków
poza Ketonalem, więc też nic przeciwzapalnego.

No i martwię się, bo od wczoraj bardziej mnie boli rana pooperacyjna
i dziś znowu trochę krwawię (ale może to końcówka okresu?), no i nie
wiem czy się martwić, lecieć do lekarza, czy może te moje objawy są
normalne i powinnam przestać panikować?
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Po usunięciu macicy?
Jestem 2 m-ce po usunięciu macicy z przydatkami choć mam 44 lata.Nie
bój się chociaż to rozległy zabieg operacyjny tak naprawdę najgorsza
I doba po zabiegu.Jednak środki przeciwbólowe i wszystko okey.Rana
pooperacyjna już się zagoiła obecnie nic już nie boli.Jestem nadal
na zwolnieniu lekarskim i od razu po tygodniu od zabiegu biorę HTZ -
Oesclim 50 mg.Wynik hist-pat dobry.Czuję się super nie ma żadnych
dolegliwości bólowych, obfitych miesiączek aż chce się żyć.Jeśli
kobietki musicie być operowane nie zwlekajcie nie warto życie jest
za krótkie, ale piękne. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Po operacji - co dalej?
Witam raz jeszcze!

Ja po operacji nie mogłam się zupełnie ruszać, bo bardzo bolało, nawet po
powrocie ze szpitala było ciężko ze wstawaniem, ale minęło po dwóch, trzech
tygodniach od zabiegu.
Brzuch także mnie męczył, długi czas miałam spuchnięty, myślałam nawet, że
dzieje się coś niepokojącego, bo opuchlizna i lekki ból utrzymywały się prawie
półtora miesiaca od operacji, ale lekarz mnie uspokoił i rzeczywiście z czasem
zniknęła i jest już dobrze, tylko od czasu do czasu rana pooperacyjna pobolewa
(a minęło już prawie trzy miesiące od operacji), ale to zapewne przez zrastanie
się rany, a może tworzenie zrostów.

Powrót to aktywności, także seksualnej zależy od tego, jak się czujesz i jak
będziesz się czuła, (czy rana mocno Cię boli), nie ma na to jednoznacznej
recepty, bo każdy w innym czasie powraca do sił.

Pozdrawiam i udanej podróży!
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Solarium,a blizna pooperacyjna?
No proszę?!
W tej chwili nie mogę nawet wziąśc serii masaży,bo lekarz powiedział
że rana pooperacyjna może sie rozejsc...
doral2, manipulowałaś igła w bliznie pooperacyjnej?
bo nic to nie wnosi do mojego pytania...
mozna czy nie mozna sie opalac?
Zadałam proste pyt... Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Po narkozie zostawiono mnie samą sobie
duży szpital wojewódzki -
oddział.ginekologii operacyjnej ma salę 3 łózka która jest naprzeciw .lady
pielęgniarskiej
(zwykła sala przerobiona na coś ala POP
każda pacjentka po zabieg.op.w znieczuleniu ogólnym, czy przewodowym (do
kregosłupa) przewozona jest na tę salę i monitorowana w zalezności od
st.pacjenta , podawane są płyny dożylnie aby wypłukać leki znieczulające itd
po zwykłych prostych zabiegach oper.parametry kontrolowane w zaleznośći od
st.pacjenta co 1/2 h do 2 h,
W większości wypadków po znieczuleniu oper. są problemy z oddaniem po raz
pierwszy moczu
ALE
nie należy do standardu zakładanie cewnika celem opróznienia pęcherza choćby ze
wzgledu na ryzyko infekcji dróg moczowych ,
te pacjentki które mają cewnik załozony juz przed zabiegiem (wymaga tego
charakter zabieru oper.-monitorowanie diurezy itd. ) zabezpieczane sa osłonowo
aby taka infekcja nie powikłała st.pacjentki po operacji ,
najczęściej pacjentki które sie wybudziły całkowice po uzgodniu z lek.dyżurnym i
bad.kontrolnych wracają na sale zwykłą ,
w wypadku tego oddziału pozostawienia na sali POP wymaga pacjentka po duzym
zab.ginekolog gdzie ma spokój i wieksze szanse na przebywanie w warunkach
aseptycznych(duża rana pooperacyjna) niż na sali zwykłej gdzie przychodzą z
zewnątrz,
byłam pacjentką tego oddziału i muszę powiedziec ze był to dla mnie oddział
naprawde wzorowy w porównaniu z innymi chirurgicznymi które widziałam , Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: klub torbielowca - wesprzyjmy się!
Witam,
ja także przylacze sie do Waszego klubu, chociaz jestem "juz" 14 dni po
operacji. Przez glupote, zaniedbanie dopuscilam do "wychodowania" torbieli na
prawym jajniku 59 x 48 mm i na lewym wielokomorową 105 x 59 mm.
Z silnymi bolami podbrzusza trafilam do szpitala i tam juz zostalam na 23 dni!
Byly to najkoszmarniejsze dni w moim zyciu, oczywiscie lekarze zdecydowali, ze
bede miala operacje (oczywiscie bylam bez szczepienia wz), nie wiem jak
wytrwalam do operacji, ale najgorsze nastapilo dopiero po wybudzeniu z narkozy.
Koszmarne wymioty z ta rana na brzuchu... tego nie da sie opisac itd. Dzisiaj
jestem juz 14 dni po tym horrorze i niestety nadal czuje sie slabo, rana
pooperacyjna wyglada dobrze, ale nadal bardzo boli, mam problemy z poruszaniem
sie i to wzbudza moj strach, ze to dochodzenie do siebie cos za dlugo trwa
Takim plusem w tym wszystkim bylo, ze moje kolezanki, ktore tak jak ja
lekcewazyly sobie regularne wizyty u gin.oprzytomnialy i szybciutko zapisaly
sie na wizyte. Teraz czekam na wyniki badania histopatolog. Mam nadzieje, ze
moj koszmar sie nareszcie zakonczy, ze wszystko bedzie juz OK. Mam tez nauczke
na cale zycie, zeby pilnowac wlasnego zdrowia, wiztyt u gin., byc moze to
sprawi, ze juz nigdy nie przejde przez to pieklo jakie mam za soba i ten bol
jaki nadal odczuwam. Pozdrawiam goraco wszystkie dziewczyny, sorki, ze takie
dlugie, ale moze przyda sie ku przestrodze dla innych aby nie lekcewazyc
wlasnego zdrowia!!! Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Endometrioza i ból podczas stosunku.
Do położnika
Jestem po leczeniu orgametrilem. Niestety farmakologia pomogła na kilka
miesięcy, endometrioza wróciła. Jestem umówiona z moją lekarką, że teraz nie
będziemy już próbować leczenia farmakologicznego, a zmiana zostanie usunięta
operacyjnie. Aktualnie jestem na logeście i czuję, że endometrioza narosła
dlatego nie chcę już czekać i w najbliższym czasie zgłoszę się do lekarza.
Ból przy stosunku pojawił się jakieś 1,5 miesiąca temu. Zaniepokoiło mnie, bo
dotychczas nie miałam takich problemów. Nie wiem też czy tłumaczyć sobie to
powiększającą się endometriozą w ranie po cesarce czy to coś innego.
Moja pani doktor wykonywała mi podczas każdej wizyty USG powłok brzusznych oraz
dopochwowe i nie stwierdziła ognisk endometriozy w innych miejsach niż rana
pooperacyjna. Nie wiem jednak czy od ostatniej wizyty coś się nie zmieniło.
Położniku jak sądzisz? Sugerujesz coś jeszcze?

Będę wdzięczna za odpowiedź i pozdrawiam. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Laryngolog dziecięcy - Warszawa
a na mnie krajmed wywarł doskonałe wrażenie
właśnie wczoraj byliśmy na zabiegu wszystkich migdałków, który przeprowadzał dr
Lipiec

przede wszystkim otrzymałam wszelkie informacje, krok po kroku co się będzie
działo z dzieckiem, nawet kilkukrotnie (w mowie i w piśmie)
mają sprzęt jakiego nie mają nawet w kajetanach, a brak takiego sprzętu grozi
odrostem trzeciego migdałka, ponadto nie robią na ślepo, więc wycinają tylko
część zainfekowaną, zatem migdałek dalej spełnia swoje funkcje odpornościowe!
no i rana pooperacyjna jest zdecydowanie inna!

moja kamila hasa dzisiaj jakby nic się nie wydarzyło, tylko głos jej się
zmienił

a z uwagi na podcięcie wędzidełka górnej wargi przy okazji, to moja córka miała
pierwszą w swoim życiu operację plastyczną (mam nadzieję, że nie będzie
potrzebowała żadnej więcej)

warunki komfortowe, dziecko nie odczuwa żadnego cierpienia! warte każdych
pieniędzy
no i odpowiednie podejście do dzieci


pozdrawiam Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: nastepna ciąża 2 miesiace po operacji
Ja zaszłam w kolejną ciążę 2 tygodnie po operacji. Operację miałam również 2
miesiące temu, wycięty lewy jajowód i krwotok wewnętrzny, straciłam 3 litry
krwi. Dziś rano byłam u lekarza i okazało się, że noszę w sobie prawidłowo
umiejscowiony i dobrze rozwijający się zarodek, który ma 7 tygodni i 2 dni.
Lekarz powiedział mi,że operacja w niczym nie przeszkodziła i nie powodów do
obaw bo rana pooperacyjna goi się 6 tygodni, a macicy nikt nie dotykał i jest w
pełni sprawna. Jak widać to możliwe. Pozdrawiam. Rodzimy w marcu... Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Kiedy mogę wziąć kapiel po cc???
A ja zadałam pytanie, czy wiesz, co stanie się ze świeżą raną pooperacyjną
godzinami moczoną w wodzie. Nie ma znaczenia, czy rana powstała w wyniku porodu
(także droga narodzin dziecka nie jest tu ważna), wypadku, czy jakąkolwiek inną
drogą. Ran nie wolno moczyć (chodzi, rzecz jasna, o długotrwałe moczenie). I
już. Wybacz, ale twierdzenie że "ranie nic nie będzie" jest absolutnie błędne!
Pozdrawiam, Aga
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: znieczulenie ogólne czy nie?
Moja rada jest taka: nie tam żadne zzo do cc-ono jest super przy porodzie sn,
ale przy cesarce nie niweluje nieprzyjemnego odczucia wyjmowania dziecka,
ogólne bez sensu-po co?-ja miałam operację jamy brzusznej w ogólnym-NEVER EVER
AGAIN- po narkozie wymioty, ale najgorsze jest podrażnione przy okazji gardło,
co zmusza do kaszlu i odchrząkiwania, a wtedy rana pooperacyjna nie boli, tylko
nap....la., najlepsze jest podpajęczynówkowe.Pozdrawiam serdecznie
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Dzieci z zarośnięciem przełyku - co słychać
Hej. Moja Zosia od razu była operowana tradycyjną metodą i bliznę ma
okropną gdyż po wyjściu ze szpitala rana pooperacyjna otworzyła się.
Wróciłyśmy do szpitala i tam tylko skleili ranę plasterkami. 21
listopada Zosia skończy 10 miesięcy i je już produkty odpowiednie
dla swojego wieku. Apetyt ma ogromny :) Chodzimy także na
rehabilitację z powodu napięcia mięśniowego. Pytanie do lenka1403:
Jak dowiedziałaś się o współistniejących wadach córci??? Jakiego
rodzaju opóźnienia ma Twoja córeczka??? Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Czy któraś z mam rodziła w wojskowym?
Rodziłam w listopadzie 2004 roku przez cc.

Miłe położne, praktykantki bardzo pomocne. Ja tam lubię jak koło mnie ktoś
chodzi i pociesza. Rzeczowy ordynator. Pani od "kotecków" zaraz leciała jak coś
się działo koło maluchów. Gości ganiała, czy ręce umyte. Kolczewski zobił mi
cesarkę. Trochę oschły, ale mój lekarz prowadzący miał o nim dobre zdanie. Przy
łóżku miałam dzwonek, ale nigdy go nie użyłam, bo położna przychodziła. Nie
płacisz za poród rodzinny. Trzeba kupić kubraczek w aptece. Położna zabiera
dziecko na noc na życzenie. Rana pooperacyjna ślicznie mi się zagoiła.

Dwie sale porodowe. Jedna poprzegradzana parawanami. W drugiej nowe łóżko.
Koleżanka po twierdziła,że nie miała się czego złapać na owym. Nie ma zaplecza
noworodkowego. Jak dziecko chore przewożą karetką a matka zostaje. Dochodzi
jeszcze stracony czas na przewóz chorego. Każda minuta się liczy. Położne nie
mają pojęcia o karmieniu piersią. Dokarmiają maluchów glukozą. Nie dają rady z
przystawianiem trudnych przypadków.

Na pierwszy poród nie polecam. To był mój drugi, wiedziałam czego się spodziewać
i nie miałam nigdy problemów z laktacją.

Pozdrawiam Monika.
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: choroba perthesa
Tak my juz jestesmy po kolejnym zabiegu .tym razem Sławus miał usuwane druty z bioderka :o))) 22 lutego jedzie do szpitala w Joworzu koło Bielska-Białej
www.rehabilitacja-jaworze.com.pl/
Martwi mnie tylko ze syn kuleje na ta chora noge ( a własciwie bioderko )-lekarz powiedział ze wszystko ok.rana pooperacyjna goi sie prawidłowo pozatym może juz chodzic :o)))Teraz czeka nas intensywana rehabilitacja i czekanie czy martwa kosc spowrotem urosnie ;o))) Pozdrawiamy cieplutko z mglistych Tychów.

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Przepuklina pachwinowa
No niekoniecznie wychodzi do domu w tym samym dniu.
Mój Kacperek też miał operowaną przepuklinę jak miał 2,5 m-ca. Poszło bez
powikłań, ale Mały został w szpitalu na dobę - ze względu na swoje wcześniactwo.
Rana pooperacyjna maleńka zagoiła się bez powikłań.
Jak pytałam chirurga u którego byłam na konsultacji i umówieniu terminu czy to
poważna operacja powiedział mi, że to "rutynowy zabieg" i nie mam się co stresować. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: po operacji
Witaj
Wprawdzie moj synek byl operowany w wieku 3,5 mies ale tez sie balam ze
operacja moze wplynac na jego rozwoj. Kardiochirurg polecil mi zebym nie
podnosila synka pod paszkami przez jakies 2 miesiace. Czytalam rowniez ze nie
nalezy sie przejmowac jak dziecko "zapomni" swoje ostatnie osiagniecia w
rozwoju gdyz to jest naturalne a z czasem wszystko wroci do normy. Mozna wiec
przypuszczac ze w przypadku Twojej pociechy robienie mostkow zostalo
chwilowo "zapomniane" albo jesli nawet pamieta to odczuwa dolegliwosc zwiazana
z rana pooperacyjna. Moim zdaniem nie ma czym sie przejmowac a dla spokoju
wlasnego sumienia mozesz o to zapytac kardiologa prowadzacego. W moim przypadku
jak mialam jakas watpilowsc (np. czy moj synek moze przyjmowac lek na ulewanie
bo zaniepokoily mnie inf. w ulotce przy tym leku) to dzwonilam do CZD do
przychodni kardiologicznej i prosilam o polącznie z nasza pania doktor. Możesz
tez zadzwonic do lekarza dyzurnego na kardiochirurgii CZD. Nie wiem czy ten tel
jest aktualny ale mam taki podanli: 022 8157350. W karcie informacyjnej
leczenia szpitalengo, ktora dostalas przy wypisie jest nawet napisane " w
przypadku wątpliwości rodziców co do stanu zdrowia dziecka prosimy o
natychmiastowy kontakt z Kliniką Kardiochirurgii IP CZD" Wiec jesli masz
jakikolwiek problem to spokojnie dzwon.
Pozdrawiamy
Aśka i Michalek Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: zapalenie mięśnia sercowego
Do jukilop
Dwa tygodnie wcześniej było wszystko ok, potem było moje przeiębienie i od razu powstał ten blok zaburzający rytm serca ... No niestety mieliśmy pecha ... Po uordzeniu Marysi przylgnęły do niej wszystkie możliwe komplikacje: zapalenie płuc, skrzepy w żyle głownej, niezrastająca się rana pooperacyjna, bakterie w ranie, potem ten rozrusznik "wyszedł" z Marysi i tak na prawdę przez te pierwsze 5 mc życia to zajomwali się operacjami i komplikacjami pooperacyjnymi, dlatego z tego co pamiętam zrobili Marysi jakieś badania potwierdzające czy wada ma podłoże zapalne, ale nie potrafię tak z marszu Ci wymienić nazw tych badań. Wtedy tylko modliliśmy się żeby już wszystko było dobrze, a ponieważ wada nie zniknie od świadomości jej źródła, więc wtedy nie przykładaliśmy do tego wagi.
Dopiero gdy zdecydowaliśmy się na drugie dziecko to musiałam lekarzom pokazać wypisy Marysi, ja miałam robione mnóstwo badań i orzeknięto, że wada Marysi to "dzieło przypadku" - po porostu tak się nieszczęśliwie złożyło ... Synek jak już pisałam ma serduszko zdrowe ...
Napisz kiedy jedziecie do Zabrza! Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Poleczka juz po drugiej operacji
Poleczka juz po drugiej operacji
Nasza szesciomiesieczna coreczka (HLHS), przeszla druga operacje 25 maja.
Jestesmy od dzisiaj w domu.Nastepnego dnia po operacji Pola oddychala juz
samodzielnie, dwa dni po operacji wyszla z intensywnej terapii na oddzial.
Rana pooperacyjna goi sie bardzo ladznie, saturacja w granicach 85%. W
szpitalu spedzilismy w sumie 8 dni. Jestesmy bardzo szczesliwi, ze mamy ja
znowu w domu.
Pozdrawiam serdecznie, Mama Poli(HLHS po II operacji) Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Tragedia...;(
Tragedia...;(
Już nie wytrzymuje:(Prawie miesiac po operacji a mi po raz drugi
dzis otworzyla sie rana pooperacyjna.Pojechalam do szpitala nie
przyjeli mnie na izbie przyjec..odelali do przychodni gdzie jest
ostry dyzur.Tam pojechalam przyjal mnie chirurg ortopeda ktory ma
ostry dyzur..spojrzal,wydusil kolejna wartste surowicy powodujac tym
otwarcie rany calkowite i tak to zostawil..przylozyl gazik i
przykleil plastrem zamiast jakos "tipsami to skleic" i w takim
stanie wrocilam na stancje.Powiedzial ze on sie nie zna na tym, ze
nie jest chirurgiem piersi i ze tu moze byc albo jakies zakazenie
albo gronkowiec!Wierzyc sie nie chce jaka zlewka co do mojej
osoby.Nie moge wrocic na onkologie gdzie kazali mi jechac bo to 250
km,rana otwarta poza tym tu mam egz pojutrze na studia.Jutro uderzam
prywatnie no jakiegos onkologa..to nie normalne ze rana miesiac po
operacji absolutnie sie nie goi..jestem załamana:( Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Dlugosc porodu
Martunia - ja czysty teoretyk, ale już same nazwy mówią za siebie: poród
NATURALNY. Naturalny mimo tych wszystkich strasznych rzeczy. I CIĘCIE
cesarskie. Cięcie, czyli operacja. A operacja to ryzyko. Zwłaszcza jak nigdy
nie miałaś operacji - przykładowo nie wiesz jak zareagujesz na narkowę, nie
wiadomo czy rana pooperacyjna nie będzie Ci się parę tygodni ślimaczyć i tak
dalej. Nasłuchałam się równie wiele opowieści z krypty o przebojach po cesarce,
co o porodzie siłami natury.
Wiadomo są wskazania do cesarki i wtedy nikt rozsądny nie każe rodzić
naturalnie, ale "cesarka na żądanie" jakoś mi nie pasi...
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Nowiny niose jak nioska kurka:)
Hehe widzisz i juz sie doinformowalas Liczymy na to,ze rana pooperacyjna
bedzie sie dobrze goic, nie bedzie sie nic zlego dzialo a jak bedzie tak jak
liczymy to swieta spedzimy razem A jaka niespodziewajke uszykowalismy Mamie
Po raz pierwszy od ponad 10 lat baa prawie 11 Wigilie i Swieta BN spedzi z nami
moja siostra To sie ucieszy dopiero Mamutek
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Polska sluzba zdrowia
Nie chcę "pluć jadem" ani znieważać tej grupy zawodowej.
Mam zarówno wśród znajomych jak również w rodzinie kilku lekarzy
różnych specjalizacji. Na nich mogę z wiadomych względów liczyć.
jednak moje doświadczenia z ogólnie pojmowaną "służbą zdrowia" są
traumatyczne. I tutaj nie dam emotikonki- zadnego przymrużenia oka.
Trzy bardzo bliskie mi osoby odeszły w ostatnim czasie przechodząc
przez oddziały onkologiczne jednego z łódzkich szpitali.

Żeby zegzemplifikować jak wyglada opieka zdrowotna podam przykład
swojej przyjaciółki. Ania musiała się poddać operacji usunięcia nerki.
Żeby zostać operowaną przez wysokiej klasy fachowca- chirurga (nomen-
omen), Ania podczas wizyty prywatnej wręczyła mu 4 tyś. zł. Ja uważałam,
iz ze względu na innych chorych, którzy nie dysponują taką gotówką,
Anka źle postąpiła.
Została zoperowana,jednak wymagała dalszego prowadzenia, bo wdały się
komplikacje(stan zapalny, ropień który pękł, i inne).
Jeździłam z nią na wszystkie wizyty, za które płaciła za każdym
razem słono. Rzeczony chrurg przyjmował ją nie patrzac nawet
jak goi sie rana pooperacyjna. Mimo jej narzekań na ból i gorączkę.
Cóż się okazało: stawka za operację wynosiła 5-7 tysięcy. Stąd olewczy
stosunek do mojej przyjaciółki pana doktora.
Jaki z tego morał:
mieć przyjaciół lekarzy wszelkich możliwych specjalizacji. Tak na wszelki wypadek.
Co nie znaczy, że nie ma uczciwych, dobrze pracujacych i niepijących
lekarzy. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: hormony po operacji
Moja pacjentka z pracy lic, której przypadek opisywałam miała wole guzkowate
bez nad - lub niedoczynnosci. wycięto jej cały płat z cieśnią lezała ponad
tydzien w szpitalu bo rana nie chciała sie goic i chyba na 5 dzien zrobiono jej
hormony. TSH już miała 17 wtedy i lekarz zalecił jej Euthyrox 25 mg, no i po
wyjsciu ze szpitala kontrole u edno za 4 tyg.
Moim zdaniem zrób sobie hormony i jak wyjdą nie tak idz do rodzinnego,
przedstaw sytuacje pewnie da Ci recepte na Euthyrox pozdrawiam. A stan
podgorączkowy juz Ci minął ? Jak goi się rana pooperacyjna? Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Rana pooperacyjna
Rana pooperacyjna
W ubiegły czwartek miałam operowane tłuszczaki biodra i ramienia.Ten na
ramieniu goi się znakomicie ,natomiast ten w biodrze był ogromny i pozostała
po nim wielka dziura ,mam założone szwy (8).Zostałam wypisana w sobotę i od
soboty jeżdzę codziennie do szpitala gdzie lekarz sciąga mi igłą krew która
zbiera mi się po skórą ,gdyż cały czas jakieś naczynko się nie
zamyka,wcześniej w szpitalu miałam włożony węzyk w nogę i w ten sposób ta
krew wylatywała.Teraz boję się że może dojść do obropienia i wogóle martwi
mnie bo już kilka dni minęło a ta krew nadal się zbiera i skóra jeszcze nie
przyrosła do ciała.Poradzcie może są jakies leki homeopatyczne które mogą
pomóc. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: chemioterapia po operacji
Chemia może być i wdrożona nawet dwa tygodnie od zabiegu operacyjnego. To
zależy też od rozległości operacji i jej radykalności. Organizm musi mieć czas
na regenerację po operacji i przede wszystkim musi w miarę zagoić sie rana
pooperacyjna, by np. w trakcie chemioterapii nie doszło do sytuacji, że rana
zacznie się paprać i nie będzie sie goić, bo chemia może ten proces zakłucić i
może dojśc do przerwania chemii.
A co mówią lekarze?
Robert Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Jak pokonać strach?
Witaj Mario. Wiem, że to co napiszę wyda się może dziwne - musimy
pokonać strach i mieć nadzieje, że wtedy ten cholerny nowotwór
odejdzie. Troszkę rozmawiam z Mama na ten temat, podtrzymuję ją na
duchu, ale tak ciężko mi to przychodzi. Mama ma już zaleconą chemie,
ale nie może jej zacząć, bo rana pooperacyjna jeszcze się nie
zagoiła. Jutro idziemy na USG, czy po operacji wszystko jest w
porządku. I znowu strach. Tak bardzo bym chciała jej pomóc, ale
jak ??? Nieraz to wszystko mnie przerasta. Pozdrawiam Cię gorąco i
trzymaj się Mario !!! Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Odczyn popromienny ( rak piersi )
Witam
też to przerabiałem przy naświetlaniu odbytu (rak jelita grubego)
Potem to miejsce było jeszcze operowane.Tak że była i rana popromienna i rana
pooperacyjna.
Poradziłem sobie z raną popromienna a pooperacyjna się sama zagoiła.
Jakim sposobem? najprostszym i najtańszym jaki można sobie wyobrazić.
Zapewne pamiętacie rok 1986 awaria reaktora w Czarnobylu.
Ostrzegali żeby nie jeść sałaty i kapusty bo te warzywa najbardziej ściągają
promieniowanie i z powietrza i z ziemi (na pewno pamiętacie).
Jeżeli ściągają i z ziemi i z powietrza to dlaczego by miały nie ściągać z
organizmu.W tym samym dniu kupiłem kapuste i liście przyłożyłem do tyłka (tam
gdzie najwięcej bolało).
Po godzinie liście były czarne jak święta ziemia ale ból był mniejszy.Po
tygodniu zapomniałem o bólu.
Naprawde warto spróbować,myśle ,że i na bóle popromienne piersi też powinno pomóc.
No to do dzieła. Napisz jaki skutek.
Pozdrawiam. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: PILNE! Poszukuję urologa Szczecin - rak pęcherza
Witaj Martyno,
dawno się nie odzywałam na forum, ale jak przeczytałam Twój wpis to
postanowiłam napisać Ci o mojej Teściowej. Po wstępnym rozpoznaniu w
grudniu okazało się, że ma raka pęcherza G3. Została zakwalifikowana
do operacji radykalnej. Niestety w międzyczasie miała wylew i
przeprowadzenie operacji bardzo się opóźniło. Została przeprowadzona
dopiero w lipcu. Na szczęście po wycięciu wszystkiego okazało się,
że materiał jest czysty, brak przerzutów. Ma wyprowadzoną stomię.
Stomia wygoiła się bardzo ładnie, nie boli, nie ciągnie. Gorzej jest
z raną pooperacyjną. Ponieważ moja Teściowa jest osobą bardzo otyłą
(przy wzroście 164 waży 120 kg) nie zrasta się powłoka zewnętrzna.
Rozeszła się skóra i tłuszcz. Jest już pewne, że będą to operować
jeszcze raz.
Od lipca uczymy się i przede wszystkim ją życia ze stomią. Płytki
stomijne powinno się wymieniać co 4-5 dni, worki co drugi dzień. Na
początku potrafiła przy jednej wymianie zniszczyć 5 płytek... Idzie
jej to coraz lepiej, ale do sukcesu nam daleko:( U nas sprawę
komplikują skutki wylewu. Teściowa niekiedy zachowuje się jak
kilkuletnie dziecko. Duży problem stanowi też nie dostateczne picie
wody przez nią (dla prawidłowej pracy nerek konieczne jest wypijanie
3 litrów wody), co skutkuje kolejnymi problemami. Ogólnie jest
ciężko i czasem nachodzą mnie głupie myśli, że skoro pooperacyjnie
było czysto to może nie trzeba było przeprowadzać operacji...
Moja teściowa ma 64 lata.
Jak będziesz miała jakieś pytania - pisz, chętnie odpowiem.
pozdrawiam
Bożena Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: BŁAGAM O POMOC!!!
BŁAGAM O POMOC!!!
witam. moja mama miała w styczniu poważną operację na złamaną nogę. ma
wstawiony metal.od tamtej pory nie goi jej sie rana pooperacyjna. jest bardzo
głegoka i zakażona gronkowcem złocistym. lekarze są besilni. mówia o
najgorszym... błagam jesli wiecie o jakims dobrym specjaliscie,może mieliście
podobny problem,proszę o pomoc. będę wdzieczna za każdy ślad, za wskazanie
jakiegoś kierunku działania. czuje sie bezsilna.. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: a jakie sa najlepsze metody???
Ja fachura nie jestem, ale patrzę wetom na ręce Moje wetostwo (to jest
małżeństwo, więc jak ich inaczej nazwać? stosuje małe (na oko jakieś 2, góra
2,5 cm), poziome cięcie, głęboko na podbrzuszu, tak, że aby to zobaczyć trzeba
rozchylić tylne łapki. Ostatnio, gdy sterylizowali bezpańską Nitkę (a tylko
takie ostatnio podrzucam, więc nie wiem, czy to z ich strony oszczędność, czy
lepsza metoda), to też zastosowali zwykłe szwy, które faktycznie trzeba było
zdjąć po 10 dniach. Za to w ogóle nie był potrzebny kaftanik, ani kołnierz, bo
kotka najpierw nie mogła tam dosięgnąć, a potem szybciutko wróciła do formy i
przestała się w ogóle interesować raną pooperacyjną. Pod koniec, jak opowiadała
jej nowa właścicielka, trochę się wylizywała, bo pewnie ją swędziało, ale wtedy
to już nie było obawy, że szwy puszczą, bo były idealnie zrośnięte. Inny wet
stosował właśnie takie krojenie brzucha, o jakim piszesz - niemal na pół, po
którym kotki dochodziły do siebie o wiele dłużej, więc do niego już na pewno
nigdy nie pójdę. Wiesz, z wetami to jest tak, że też mają tzw. "rękę" do
różnych rzeczy: jeden jest świetnym diagnostą, inny woli psy, a tu jest
potrzebny dobry chirurg od kotów, z doświadczeniem. I takiego szukaj.
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: problem skórny po zabiegu chirurgicznym?
Tak jak piszesz - i mnie się nie wydaje, aby było to spowodowane
niechirurgicznymi warunkami zabiegu.

Wspomniałam o zabiegu raczej w kontekście spadku odporności, który napewno po
takich akcjach ma miejsce. I oczywiście się zdążyłam naczytać o nużycach,
świeżbicach i innych takich przewlekłych, co samopoczucia mi nie poprawiło (mi -
bo sunia nie wygląda na przejętą )).

Wenflon miała na łapie i już się tam wszystko cudnie zagoiło, rana pooperacyjna
też jest w superstanie. Tylko to pieroństwo - bo rana już jest widoczna spod
sierści, nawet z dużej odległości. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Siedleckie szpitale
> Przede wszystki zainteresowania pacjentem brakuje obecnie siedleckim
lekarzom.

Mówisz to z doświadczenia czyli z pobytu na oddziale w szpitalu w Siedlcach,
czy nadal odnosisz to tylko do wizyty w szpitalu na ostrym dyżurze w związku
z raną pooperacyjną? Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Inwestycje w regionie: dotacje przycięte
maxymus1 napisał:

> Dajmy szanse Panu Prezydentowi! Rok to nie wyrok! Jeszcze proszę
poczekać! To j
> est mądry człowiek, przynajmniej, nie konfabuluje! Mi chodzi, o
drobne sprawy m
> ieszczan, jestem za następną kadencją! Marek B

Ty stary uważaj, bo Cie do sądu podam jak mi pęknie rana
pooperacyjna, Nie można aż tak strasznie ludzi rozśmieszać, to
niebezpieczne.
Krzystek - mądry człowiek :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Krzystek - nie konfabuluje :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
"jestem za następną kadencją" :))))))))))))))))))))))))))))))))))))

A czemu tak się ograniczasz miłośniku krzystka?!!! Nie lepiej mieć
go do końca świata :)))))))))))))))))))))))))))))))))))) Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: śmierć bliskiej osoby-pomóżcie
śmierć bliskiej osoby-pomóżcie
Kilka dni temu umarła bardzo bliska mi osoba - moja matka chrzestna.
Mieszkałam z Nia od kilku lat. Chorowała na nowotwór. Od kilku tygodni jej
stan bez przerwy sie pogarszał. Od tygodnia leżała w domu, opiekowałam sie
Nia. To były straszne chwile , przede wszsytkim dla Niej, ale dla mnie i Jej
syna również. Nie miałam do tej pory pojęcia, co to znaczy opiekować sie
umierajaca osoba w takim stanie ( świeżo po operacji, nie gojaca się rana
pooperacyjna i sztuczny odbyt ). Robilismy koło Niej wszystko co trzeba, nie
tsac nas było na pielegniarke, a do hospicjum nie chcialismy Jej oddać. Nie
było łatwo, każdy człowiek ma pewne bariery , nie zawsze jest w stanie sobie
poradzić w takiej sytuacji. Ale staralismy sie ze wszystkich sił.
W tą środe w południe Ola umarła. Trzymalismy ja za reke do ostatniego
oddechu. Patrzylismy jak odchodzi i nic nie moglismy zrobić.
To wszystko było bardzo trudne, ale chce napisać o czymś innym - od jej
smierci nie moge sobie poradzic sama w domu. Zwyczajnie boję sie zostać sama.
Wczoraj po raz pierwszy byłam sama kilka godzin po południu. A teraz jest juz
noc, a ja jestem sama. Boje sie , sama nie wiem czego. Boje sie patrzyc w
strone Jej pokoju, to wszystko jest takie trudne. Czuje sie źle, jestem
kompletnie przerażona. Czy to minie ? Kiedy minie ?
Jak mam sobie poradzic, jak to wytłumaczyc ? Co mam zrobic żeby to koszmarne
uczucie mineło ? Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: UDAŁO SIĘ ;)
UDAŁO SIĘ ;)
Jestem tu nowa na tym forum,wcześniej dużo się udzielałam na forum dla
starających się.Staraliśmy się z mężem o maleństwo 1,5roku.Przez ten czas
przeszłam wiele nerwów,dołków,badań,stymulację,a nawet laparotomię.Dwa m-ce po
operacji udało nam się zajść w ciążę :) jestem przeszczęśliwa.Ale i
wystraszona.Martwię się czy nie będzie komplikacji lub zagrożenie,bo w
zasadzie rana pooperacyjna raczej nie jest jeszcze do końca wygojona.Ponadto
mam kamicę w obu nerkach i codziennie modlę się,żeby nie mieć kolki
nerkowej,która jest dla mnie dużym zagrożeniem.Obecnie jestem w 3tyg.
29grudnia jadę na kontrole i wtedy lekarz założy kartę ciąży,przez 10dni
brałam duphaston,w niedzielę się kończy i mam odstawić.Czy mój okruszek
poradzi sobie sam???Czy mogę być spokojna?Co powinno mnie zaniepokoić po
odstawieniu duphastonu?
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Co to jest endometrioza ?
"Endometrioza
Endometrioza, zwana także gruczolistością, jest chorobą polegającą na
występowaniu skupisk komórek endometrium poza jamą macicy. Istota choroby
związana jest z faktem, że fragmenty śluzówki macicy, występujące np. w
zagłębieniu odbytniczo-macicznym (podobnie jak w każdym innym miejscu, takim
jak np.: ściana jelit, mięsień macicy, ściana pęcherza moczowego, skóra, rana
pooperacyjna) podlegają takim samym zmianom hormonalnym jak śluzówka jamy
macicy, a więc cyklicznemu rozrostowi, krwawieniu i złuszczaniu. Powoduje to
bóle, dyspareunię (bolesne stosunki płciowe), a także wtórne zrosty w jamie
brzusznej, mogące doprowadzić do niedrożności jajowodów i niepłodności. W
diagnostyce endometriozy, obok badań nieinwazyjnych: ginekologicznego i
ultrasonograficznego, najistotniejszym jest badanie laparoskopowe. "
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Kolejność opatrywania ran
Kolejność opatrywania ran
Bardzo proszę o profesjonalna odpowiedź na moje pytanie, ale najpierw kilka
słów wprowadzenia.Moja Mama po jest po operacji kości udowej. Rana
pooperacyjna ładnie sie zagoiła z wyjatkiem kliku milimetrowej szczelinki.
Poza tym na kości ogonowej ma odleżynkę, która w tej chwili zmalała do
wielkości grochu, lecz skóra wokół odleżynki jest delikatna, w której łatwo
powstają ranki.Do pomocy przy pielęgnacji Mamy przychodzi pielęgniarka.Moje
pytanie dotyczy kolejności opatrywania ran. Mianowicie ja uważam tak:
1-mycie
2-rana pooperacyjna
3-odleżyna
Pielęgniarka robi tak:
1-mycie
2-odleżyna
3-rana pooperacyjna

Inne moje uwagi:
-do opatrywania rany pooperacyjnej nie używa sterylnych rękawiczek ani ich
niczym nie odkaża
-nie zakłada fartuszka (który sobie wisi u nas na wieszaku)
-po umyciu odkleiła plaster na odleżynie majac jeszcze rękawiczki od mycia

Czy ja się czepiam?
Proszę o profesjonalną odpowiedź.
Na moje uwagi pielęgniarka ma jedna odpowiedź:ja wiem jak to się robi.

Dodatkawe pytanie:
Ponieważ odleżynka jest już jest mała to uważam, ze wystarczy mały plasterek,
ale czym chronić otoczenie odleżyny gdzie jest delikatna skóra, a Mama siada
i uciska to miejsce?

Bardzo proszę o odpowiedzi.
Dziekuję.
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: niegojąca się rana pooperacyjna
niegojąca się rana pooperacyjna
mojemu mężowi od 3 miesięcy nie może zagoić się rana po operacji
(szew był obrzydliwy, źle zrobione!), a teraz podobno wychodzą
supły, no i ciągle ropieje. Czy ktoś ma podobne doświadczenie? Co
robić z takim czymś? Czekać aż się w wszystko oczyści samo? Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: rany pooperacyjne
Plastry hydrożelowe, czy koloidowe służą do "czyszczenia" "brudnych" ran, typu
odleżyna, odmrożenie itp.
Na rany pooperacyjne radzę ich nie zakładać, bo szew może "puścić".
Rana pooperacyjna to suchy opatrunek i plaster typu Omnifix.



Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Rozchodząca sie blizna...co zrobić?
W tym wypadku to nie lekarz rodzinny a chirurg.Najlepiej w szpitalu
w ktorym byłaś operaowana.Tam operowali i tam mają obowiązek opieki
poszpitalnej. Miałam podobne kłopoty po usunięciu pęchrzyka
żółciowego, długi czas rana pooperacyjna nie chciała się goić. W
ramach opieki poszpitalnej nie było problemu z kontrolą chirurgiczną
i wizytami w szpitalnej poradni chrurgicznej. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: pomocy!!! dobry chirurg-gastrolog w warszawie!
pomocy!!! dobry chirurg-gastrolog w warszawie!
3 miesiące temu mój mąż miał operację usunięcia woreczka żółciowego,
od tamtej pory nie może mu się zagoić rana pooperacyjna, ropieje,
jątrzy się, operacja wykonana fatalnie! będę wdzięczna za namiary na
kogoś, kto jemu i nam pomoże. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Problem z trzymaniem moczu!
Pampersy tato stosuje na noc, ale w jego sytuacji nie jest to narazie lepsze
rozwiązanie, niż cewnik, ponieważ rana pooperacyjna jeszcze się nie zagoiła
całkowicie (lekko podkrwawia, jest wysięk itd). Dlatego właśnie narazie wybrał
mniej konfortowy sposób.
I oczywiście ćwiczy! :)

Dziękuję raz jeszcze :)
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Wyrostek robaczkowy
Wyrostek robaczkowy
Dzień dobry korzystając z okazji że można porozmawiać chciałem zapytać czy
ktoś wie o "Zgorzelinowego zapalenia wyrostka robaczkowego" z naciekiem około
wyrostkowym. Problem ten dotknął moją Córkę. Pobyt w szpitalu był według mnie
bardzo długi bo trwał od 4-10-2006r do 20-10-2006r w tym czasie zrobiono
zabieg, przez około 3 tyg. po zabiegu cały brzuch ją bolał.Teraz dwa dni przed
świętami zaczęły się od nowa takie same bule jakie były przed zabiegiem i też
bólom towarzyszy gorączka. Dlatego też chciałem zapytać czy te bule nie mają
związku z tą raną pooperacyjną, czy ten naciek się nie odnowił.Chciałem
jeszcze powiedzieć że zabieg był robiony w gorączce a naciek około wyrostkowy
był jeszcze nie zagojony. Czego mogę się spodziewać przy takich objawach ?
Córka ma 17 lat i nie chce jechać na pogotowie bo uważa że zostawią ją w
szpitalu czego się bardzo boi a jeszcze te Święta. Bardzo proszę o poradę co
mam robić. Z góry dziękuję.... Sławek N Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Czy jest na forum ktoś z refluksem???
Obecnosc Helicobacter pylori sprzyja refluksowi. Powinnas miec to przetestowane i w razie potrzeby otrzymac leczenie antybiotykowe.
Z innych sposobow to tez oczywiscie operacja z wytworzeniem zastawki przelykowo zoladkowej uniemozliwiajacej cofanie pokarmu z zoladka do przelyku.
Ostatnio robi sie to przeciez laparaskopowo wiec nawet ryzyko relatywnie malo i rana pooperacyjna niewielka. Ale na ogol tak sie leczy bardziej zaawansowane stany chorobowe. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Wyjęcie drutów z ręki
Wyjęcie drutów z ręki
Czesc, niedlugo wyjma mi druty z reki (zlamanie szyjki ramiennej). Czy to
mniej boli niz po pierwszej operacji po zlamaniu? Nie wiem, czy wtedy bolalo
samo zlamanie czy rana pooperacyjna, ale przez tydzien mialam nudnosci z bolu
i nie moglam spac w nocy. Nie moglam i nie bede mogla brac srodkow
przeciwbolowych, bo karmie piersia.
I jeszcze jedno: jak dlugo trwa rehabilitacja po wyjeciu drutow? Teraz jestem
w dobrym stanie, robie prawie wszystko, ale czy bedzie duzy krok do tylu po
tej operacji?
Dzieki i pozdrawiam

Noémi Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Gumki na Hemoroidy
-Jeżeli zdecydowałeś się na zabieg to bardzo dobrze, że na taki właśnie.
Ja popełniłam błąd, zdecydowałam się na usuwanie chirurgiczne 4 lutego tego roku. Do dzisiaj rana pooperacyjna nie zagoiła się. Czeka mnie druga operacja, oczyszczania szczeliny odbytu. Gdybym wcześniej dowiedziała się o możliwości usunięcia guzków hemoroidalnych za pomocą pierścieni z pewnością wybrałabym tą metodę: szybką, bezpieczną, bezbolesną. Polecam ją. Zebrałam na jej temat dużo informacji niestety po fakcie. Pozdrawiam


-
< JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! > Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: srebro koloidalne
Komuś bliskiemu z mojej rodziny proponowano bo rana pooperacyjna nie chciała
się zagoić i wytworzył się ropień. Mimo, iż znajomy zapewniał nas, że to mu
pomogło i nawet sam chciał kupić butelkę roztworu srebra koloidalnego, to jakoś
się nie skusiliśmy. Wspierałam się opiniami znajomych lekarzy i farmaceutów i
żaden z nich nie powiedział mi "kup, to na pewno pomoże". Być może jestem
bardziej sceptyczna, konwencjonalna i wolę jednak pewniejsze metody, ale nie
twierdzę, że ów specyfik by nie pomógł.
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Problemy z kotką z PALUCHA
raczej do weta
gratuluję nabytku :) w podobnej sytuacji byłam rok temu, kotka wzięta ze
schroniska, tam szczepiona i odrobaczona, była na dodatek dość świeżo po
sterylizacji, coś tam jadła, coś tam piła, nie była zbyt wyluzowana, na dodatek
trochę jej się zaczęła rana pooperacyjna paskudzić, w związku z czym po chyba
dwóch dniach zawiozłam ją do weterynarza, okazało się dodatkowo, że ma
biedaczka gorączkę, wet zaaplikował jej zastrzyk, po dniu-dwóch powtórka i było
po sprawie, kotka była jak nowa! to samo było zresztą z kotem wziętym trzy dni
po wzięciu kotki, zastrzyki (hcyba 2) były konieczne. ergo polecam, tak jak
Szanowni Przedmówcy, wizytę u weterynarza, na pewno nie zaszkodzi. Powodzenia :) Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: kiedy okres plodny u suki?
Wyziębienie - to jedno, jego przyczyną natomiast jest uboczne działanie
niektórych środków znieczulających, powodujące zaburzenia krążenia. Co do
reszty, być może - trochę sie zagalopowałem, niemniej sterylizacja jest
poważnym zabiegiem na otwartej jamie brzusznej,w pełnej narkozie i z dużą raną
pooperacyjną. To dobrze, że lekarz stosował środki przeciwbólowe, jednak mimo
to, zwierzę swoje wycierpi: rekonwalescencja trwa w sumie ponad 2 tygodnie
(przy czym najniebezpieczniejsze okresy - to około trzeciego oraz około 7 dnia
po operacji. Przez około tydzień po zabiegu zwierzęcia powinno się pilnować i
szczególnie się nim opiekować... Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: kiedy okres plodny u suki?
albert.flasz napisał:

> Wyziębienie - to jedno, jego przyczyną natomiast jest uboczne działanie
> niektórych środków znieczulających, powodujące zaburzenia krążenia. Co do
> reszty, być może - trochę sie zagalopowałem, niemniej sterylizacja jest
> poważnym zabiegiem na otwartej jamie brzusznej,w pełnej narkozie i z dużą
raną
> pooperacyjną. To dobrze, że lekarz stosował środki przeciwbólowe, jednak mimo
> to, zwierzę swoje wycierpi: rekonwalescencja trwa w sumie ponad 2 tygodnie
> (przy czym najniebezpieczniejsze okresy - to około trzeciego oraz około 7
dnia
> po operacji. Przez około tydzień po zabiegu zwierzęcia powinno się pilnować i
> szczególnie się nim opiekować...


Albercie, ja wiem o tym, że to JEST operacja. Mimo to uważam, że lepiej w ten
sposób suczkę zoperować niż potem robić to dla ratowania jej życia, gdy ma
ropomacicze. Przy sterylizacji jednej z moich suczek rana i szew były
rzeczywiście paskudne,ale u tej, którą mam teraz szew był równiutki i miał może
z 10 cm długości. Gdyby nie to, że "oszczędzanie się" egzekwowaliśmy w
zdecydowany sposób, nasza suczka już po 2-3 dniach zaczęłaby biegać. Na
pierwszy spacer poszła po 2 tygodniach, a na dwór zaczęła wychodzić po jakichś
3 dniach (oczywiście b.ostrożnie)i wtedy też zaczęła normalnie chodzić po
schodach. Aha, dostała też zastrzyk na poprawę krążenia, jeszcze przed
zabiegiem. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Lizanie rany pooperacyjnej przez kota
witam serdecznie!!
Miałam ze swoją koteczką ten sam problem, po sterylizacj wytrzymała aż cały
dzień bez oderwania sobie opatrunku, a potem byla już tylko jedna wielka
katastrofa - musiałam nawet pójść na urlop na tą okoliczność - lizała ranę tak
długo, aż wylizała sobie szwy i wdało się tak paskudne zakażenie, że musieliśmy
z nią co dzień jeździć na zasytrzyki, po których na szczęście wszystko się
wygoiło. Mam to już za sobą, ale wesoło nie było, trzeba bylo chodzić za nią
krok w krok i pilnować. Z kolei w kołnierzu była jeszcze większa makabra.
Uważaj na swoją kocurkę. mnie też lekarz mówił, że koty nie interesują się rana
pooperacyjną,ale moja akurat się zainteresowała.mam nadzieję, że mój malutki
kocurek lepiej przejdzie ten cały zabieg. Pozdrawiam Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: pies po operacji - obraz nędzy i rozpaczy :(

Powoli wraca do zdrowia - mam wrażenie, że "stanie na nogi" ( w przenośni i
dosłownie) dopiero jak mu się rana pooperacyjna dokładnie zagoi. Na razie unika
stania, sika jak musi i go wyniosę na dwór, ale apetyt ma na szczęście. Daję mu
pyralginę, trochę mu pomaga.

Inne psy już dwa dni po zabiegu ganiają, a ta moja lebioda... szkoda gadać... i
tak go kocham. :))))))
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: pies po operacji - obraz nędzy i rozpaczy :(
piasia napisała:

>
> Powoli wraca do zdrowia - mam wrażenie, że "stanie na nogi" ( w przenośni i
> dosłownie) dopiero jak mu się rana pooperacyjna dokładnie zagoi. Na razie
unika
>
> stania, sika jak musi i go wyniosę na dwór, ale apetyt ma na szczęście. Daję
mu
>
> pyralginę, trochę mu pomaga.
>
> Inne psy już dwa dni po zabiegu ganiają, a ta moja lebioda... szkoda gadać...
i
>
> tak go kocham. :))))))

To dobrze Piesiu, chce jednak wiedziec kiedy bylas z nim u lekarza, co on na
to, bo reakcja Twojego psa mnie troche niepokoi. Czy mozesz zdradzic adres
kliniki w ktorej robilas zabieg?
Pozdrawiam! Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: czy Maluszek wazacy ok.3800 w 39 tc jest duzy??
Witaj! Moja córcia w 36 tyg. ważyła wg usg 3650. Zażartowałam wtedy u lekarza,
że do rozwiązanie to pewnie będzie 4500g, a lekarz stwierdził że raczej mało
prawdopodobne. Urodziłam Anię w 42 tyg. i jej waga urodzeniwa to 4600g. Ja po
urodzeniu ważyłam 3850g, a tatuś Ani 2700g. Byłam bardzo przestraszona, kiedy
na 6 dni przed porodem lekarz wykonał usg i powiedział, że córcia waży 4200g.
Na szczęście urodziłam siłami natury, bez komplikacji, z małym nacięciem krocza
i bardzo miło wspominam mój poród. Zapytaj lekarza czy masz właściwą budowe
miednicy żeby urodzić tak duże dziecko. Pewnie jeżeli będzie mieć jakieś
wątpliwości to Ci zaproponuje cc, bo przy tak dużych dzieciach podobno powinni
robić cesarkę (tak mi powiedziała położna środowiskowa, kiedy się dowiedziała
jakie duże dziecko urodziłam - po prostu była oburzona, że mi kazali rodzić
siłami natury). Ja jestem zadowolona że urodziłam normalnie, bo przynajmniej
doświadczyłam wielu miłych chwil w czasie i po porodzie i miałam
zaoszczędzonych wielu nieprzyjemnych - związanych z raną pooperacyjną.
Wszystko będzie dobrze! Trzymam kciuki i życzę powodzenia. Odezwij się jak już
będzie po wszystkim.
Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: czy tez Was boli dół brzucha w 35tc??
Jak to miło, ze nie tylko ja tak cierpie. To druga ciąża i po cesarce z
pierwszej boli mnie jeszcze rana pooperacyjna. Lekarz uważa, ze wszystko w
normie. Ogólnie mam wrażenie,ż e dzidzia mnie rozpycha "na dole" rączkami.
Nawet nie podejrzewałam,że mam tak nisko macicę, myślałam, ze tam to już tylko
kości. Z drugiej strony cieszę się, bo chociaż nie dusi mnie. Moja koleżanka
miała wysoko osadzony brzuch i miała kłopoty ze swobodnym oddychaniem.

Więc trzymajmy się... i zaszalejmy z dzidziami na Sylwestrze, może to je ulula
i zasną w nocy. Pa Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Kiedy odklejają plaster...
tak jak pimpek pisze ze to najlepszy sposob, pod prysznicem bym nie radzila
odmaczac bo sobie cos mozna z rana pooperacyjna nababrac a wtedy sie bedzie
gorzej goic i blizna moze byc wowczas wieksza i brzydsza...
pomyslcie sobie, ze to tak jak depilacja woskiem jak odrywasz plastry powoli
to bardziej boli...

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: połóg po cc
Jeżeli do cc będziesz miała znieczulenie zewnątrzoponowe, to po 4-5 godzinach
personel szpitala liczy na to, że wstaniesz i zajmiesz się nie tylko sobą, ale
również dzieckiem. Ja miałam cc w IMiD.
O 13.05 urodziłam, do 19.00 był ze mną mąż, później na noc opłaciłam
pielęgniarkę, aby zajęła się dzieckiem. Nie byłam w stanie wstać i zająć się
dzieckiem (zmieniać pieluchy). Rana po cięciu bolała. Nie pomyślałam, aby do
skutku upominać się o leki przeciwbólowe. W ciągu nocy opłacona pielęgniarka
przynosiła mi dziecko do karmienia. Dzieckiem sama zajęłam się około 5 rano.
Aha, jeszcze coś. Nikt nie pomyślał o tym, że należałoby mi zmienić zakrwawioną
pościel czy koszulę. Natomiast opłacona pielęgniarka o godz. 19.00 zaczęła
dyżur przy mojej dzidzi właśnie od obmycia mnie i zmiany pościeli. Od razu
poczułam się lepiej.
Majtki poporodowe przydają się bardzo,bo wtedy rana pooperacyjna się wietrzy.
Ja miałam takie majtki "z siatki" - kupiłam je w szkole rodzenia.
Słyszałam, że nie można podnosić głowy przez 24 h wyłącznie po znieczuleniu
podpajęczynówkowym.
Nie wiem w jakim jesteś wieku, bo ze mną na sali leżała dziewczyna 19-letnia,
która po 1 godzinie po porodzie już biegała jak fryga. Wszystko zależy od
kondycji.
Je się dopiero po 2 dobach. W pierwszej dobie nie dostawałam jedzenia, a w
następnej kleik. To co mogę doradzić, to to abyś zabrała do szpitala ze 2
butelki wody mnieralnej NIEGAZOWANEJ. Od drugiej doby trzeba pić, żeby był
pokarm dla dzidzi.
Pozdrawiam serdecznie Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Cesarka czy naturalny? Boję się komplikacji!! :()
niusia1803 napisała:

> Twój przypadek był akurat taki, ale nie strasz dziewczyny!

Gabi nie miala zadnego przypadku - rodzi naturalnie 3 raz (jak sama twierdzi
powyzej). Ona zwyczajnie lubie sobie cos powypisywac na forum.
To taki typ co wie jak boli rana pooperacyjna bo kuzynka, meza jej sasiadki
miala problemy z opieka na stryjenka wojka Henka po trepanacji czaszki

Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: porod w wodzie, cc czy 'normalnie'????
Zdecydowanie cc. Rodziłam naturalnie i wiem jaka to rzeźnia. Przemawia za tym wiele przesłanek:
- jest bezpieczniejsza dla dziecka (odpada ryzyko: niedotlenienia a co się z tym wiąże porażeń mózgowych i innych ciężkich chorób mózgu, uduszenia pępowiną, zwichnięć i złamań), moje dziecko zmarło po 20 miesiącach życia na postępujący zanik mózgu spowodowany urazem okołoporodowym zwiedziłam z nim wiele szpitali i widziałam wiele dzieci okaleczonych przez poród sn za wszelką cenę,
- przede wszystkim nie boli ( rana pooperacyjna boli podobnie jak pokiereszowane krocze po porodzie sn, wolę mieć rane na brzuchu niż rozcięte krocze),
- nie jest upokarzająca, połowa szpitala nie grzebie Ci w intymnych miejscach traktując jak cielacą się krowę,
- przeraża mnie też możliwość załatwiania potrzeb fizjologicznych podczas skurczy, chyba umarłabym z upokorzenia i wstydu.
Przeżyłam poród sn i nikt nie jest w stanie wykazać mi wyższości porodu sn nad cc. Skurcze miałam od początku bardzo częste, między skurczami ani na chwilę nie odstępował mnie przerażający ból i do tego jeszcze masowanie szyjki macicy przez położną, jednym słowem koszmar. Moj mąż był przerażony moim cierpieniem i żałowaliśmy że nie zapłaciliśmy łapówy za cc, gdybym wiedziała że to tak wygląda nie żałowałabym forsy.
Pozdrawiam Magda Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: polozenie miednicowe
Nie daj sobie zmarnowac dziecka bo do końca życia będziesz miec wyżuty sumienia. Jeżeli sa nawet najmniejsze wątpliwości co do szczęśliwego ukończenia porodu sn to nie można ryzykowac zdrowiem dziecka. CC jest bezpieczniejsze dla dziecka. Wiem co mówię mój poród zakończył się tragicznie (Owinięcie pępowiną) i dla zdrowia dziecka mogę męczyc się z raną pooperacyjną. Musisz wywalczyc to cc.
Pozdrawiam Magda Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Dokładne wskazania medyczne do cc-gdzie?
Dzięki Czyli chyba wolę tą cesarkę, za duże ryzyko mimo wszystko rodzić sn.
Nie ma co liczyć na szczęście (a jestem z reguły optgymistką ), lepiej trochę
się pomęczyć z raną pooperacyjną ale miec pewność, że się nie ryzykowało
zdrowia dziecka i do tego na własne życzenie, bo jakby nie było, teraz wiem
czym bym ryzykowała. A ja to jestem z tych ryzykantek, co to liczą na szczęście
i jakbym mogła to wybrałabym sn Tym bardziej że nawet lekarze tak raczej
się krzywią jak mówię, że chcę rodzić z ich asystą sn. Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Gorsza matka po cesarce?
Nie rozumiem problemu demarty !
Demarta, masz zdrowe dziecko, uratowalas oczy i bez komplikacji zagoila sie
rana pooperacyjna, wiec po co sie doszukujesz sie problemow zamiast sie cieszyc
sytuacja ???
A takie ciotki z niewyparzonym jezykiem ja to bym po prostu zgasila po jednym
kometarzu i nie przejmowala sie.

Pozdrawiam !



Przeczytaj resztę wiadomości



Temat: Niepokojąca rana po cc po 9 dniach....
Jeśli Cię to niepokoi to idź do lekarza, przecież to rana pooperacyjna.
Ja tylko powiem, że po cc jednak bolało trochę, zdejmowanie szwów to była
katorga, na końcach też miałam zgrubienia i lekarz mi mówił na wizycie po 6
tygodniach, że tak ma być, aczkolwiek, nie było to jak kamienie. Przeczytaj resztę wiadomości



Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 161 postów • 1, 2, 3

Designed by Finerdesign.com